Koleje Czarnogórskie (ŽPCG) i Stadler podpisały dziś umowę na zakup trzech elektrycznych zespołów trakcyjnych Flirt. Ich zakup jest częścią programu modernizacji całego krajowego systemu kolei pasażerskiej. Czarnogóra stanie się tym samym kolejnym – po Serbii oraz Słowenii – państwem bałkańskim, w którym pojazdy z tej rodziny będą obsługiwały przewozy.
Zamówione przez ŽPCG jednostki będą pojazdami czteroczłonowymi, zasilanymi stosowanym na zelektryfikowanych odcinkach linii w Czarnogórze prądem przemiennym o napięciu 25 kV 50 Hz. Ich specyfikacja będzie mocno zbliżona do
Flirtów eksploatowanych już w Serbii. Według producenta powinno to ułatwić wykorzystywanie ich w przewozach międzynarodowych między oboma krajami.
– Nowy tabor produkcji Stadlera zapewni naszym pasażerom znacznie wyższy poziom komfortu, bezpieczeństwa i niezawodności, czyniąc podróż pociągiem o wiele bardziej atrakcyjną dla mieszkańców i turystów. To ważny krok w drodze do nowoczesnego, europejskiego systemu kolejowego – mówi prezes Kolei Czarnogórskich Dragana Lukšić.
EZT z rodziny Flirt mają zastąpić obecnie wykorzystywane do obsługi połączeń krajowych składy wagonowe, zapewniając mniejsze zużycie energii oraz wyższy poziom bezpieczeństwa i komfortu. Inwestycja ma ograniczyć emisję dwutlenku węgla w latach 2026-2037 aż o 53% (do 18 145 ton). Rachunki te uwzględniają spodziewany wzrost liczby pasażerów, którzy na rzecz pociągów zrezygnują z podróży samochodami.
– Mamy zaszczyt powitać Czarnogórę jako 50. państwo na świecie w „rodzinie Stadlera”. Nasze pojazdy są znane z niezawodności, innowacyjności oraz zapewniania zrównoważonej mobilności na pięciu kontynentach – zadeklarował wiceprezes Grupy Stadler ds. sprzedaży i marketingu Ansgar Brockmeyer. Zaznaczył, że Europa Południowo-Wschodnia jest regionem, w którym znaczenie nowoczesnego transportu kolejowego staje się coraz większe. Liczba sprzedanych i eksploatowanych na świecie zespołów trakcyjnych i lokomotyw Stadlera przekroczyła 12 tysięcy.
Zakup został dofinansowany z
pożyczki, udzielonej ŽPCG przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Do pozyskanych w ten sposób środków strona czarnogórska dołożyła 700 tys. euro. Spłatę pożyczki gwarantuje czarnogórski rząd.
Na pozyskanie kontraktu mogli mieć nadzieję także polscy producenci. Prezes Dragana Lukšić mówiła o tym – między innymi –
podczas pierwszej edycji Kongresu Kolei Dużych Prędkości. Ostatecznie jednak zamówienie przypadło szwajcarskiemu koncernowi. Prawdopodobnie,
tak jak wspomniane Flirty dla Kolei Serbskich, EZT dla Czarnogóry będą jednak wyprodukowane w zakładzie Stadler Polska w Siedlcach.
Oprócz inwestycji w tabor program rozwoju kolei w Czarnogórze obejmuje także budowę dwóch nowych linii kolejowych.
Więcej na ten temat pisaliśmy przed czterema laty.